_MG_3591

Florencja od kuchni

mercato centrale

Buongiorno! Dzisiejszy wpis będzie bardzo włoski i bardzo smakowity. Moje ostatnie turystyczno-kulinarne odkrycie:  Mercato Centrale we Florencji.

Florencja od kuchni.

Do odwiedzenia Florencji zachęcać chyba specjalnie nikogo nie trzeba. Stolica Toskanii, z przepiękną katedrą Santa Maria del Fiore, wyjątkowym Ponte Vecchio czy Palazzo Pitti to turystyczne „must see” na mapie Włoch. Florencja to nie tylko perła włoskiego renesansu, ale i miejsce, które wydało na świat takie osobowości jak Dante Alighieri, Amerigo Vespucci czy ród Madyceuszy. Jedni ją kochają, inni uważają, ze nie zasługuje na okazywane jej uwielbienie. Jedno jest pewne – trzeba to sprawdzić samemu!

W dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam nieco inne oblicze Florencji. Mercato Centrale – kulinarne Eldorado dla włoskich gospodyń i miejsce niezwykłych zmysłowych doznań dla turystów. Targ, restauracje, sklepy, rozrywka – wszystko pod jednym dachem i w najlepszym toskańskim wydaniu. Miejsce, gdzie hasło „slow food” i celebrowanie jedzenia nabierają swojego prawdziwego znaczenia.

mercato centrale z zewnątrz

Pod koniec ubiegłego wieku architekt Giuseppe Mengoni zaprojektował Centralną Halę Targową, będącą największym dziełem architektonicznym dziewiętnastowiecznej Florencji. Wybudowana w 1874 roku hala wykonana została z żeliwa i szkła.

_MG_3558

Mercato centrale składa się z dwóch części – parter to stoiska o typowo targowym charakterze. Aby zrobić tutaj zakupy, trzeba przyjść rano – wówczas wybór mięs, warzyw, pieczywa jest najlepszy. Około godziny 14 stoiska są zamykane, stoiska mięsne i rybne nawet wcześniej. Biorąc pod uwagę to, ze na Mercato zaopatrują się florenccy restauratorzy, pod najlepsze kąski warto zjawić się tuż po otwarciu.

stoisko mięsne na mercato centrale

kurze nóżki na mercato centrale

Podroby i specjały rzadko widywanych w sklepowych ladach, na przykład wołowe ścięgna czy giczki.

Świeże owoce morza i ryby.

_MG_3549

_MG_3551

Mercato to także pięknie zaaranżowane stoiska z warzywami i owocami. Ich niewątpliwą ozdobą są świeże karczochy.

_MG_3591

_MG_3550

Orzechy, bakalie, suszone owoce i orzeszki pini kupowane na wagę. Suszone pomidory aromatyczne i mięsiste, w tym najdroższe suszone na słońcu pomidorki cherry.

_MG_3587

Nie ma Włoch bez pasty, a w Mercato znajdziecie nawet małą manufakturę tego włoskiego specjału. Do kupienia ravioli chyba z każdym możliwym nadzieniem. Nawet makaron z dodatkiem skórki z cytryny. Przez szklane szyby manufaktury możecie podejrzeć jak powstają prawdziwe toskańskie przysmaki.

o

Serowy zawrót głowy i najlepsze na świecie Grano Padano i Parmezan, za który smakosze gotowi są płacić nawet po 70 EUR za kilogram.

_MG_3562

Najlepsze szynki, krojone przez wprawne ręce na plasterki tak cienkie, ze niemal przezroczyste. Suszone pomidory w oliwie nakładane bezpośrednio z ogromnych kamiennych garnków czy aromatyczne karczochy w zalewie.

_MG_3577

Rzecz jasna, nie może się obyć bez doskonałego włoskiego limoncello.

_MG_3552

I coś specjalnego – aromatyzowany cukier miętowy, cytrynowy, wiśniowy, pomarańczowy…

_MG_3559

Wybierając się na zakupy warto zabrać ze sobą plan. Znalezienie stoiska z pieczywem za pierwszym razem zabrało mi trochę czasu :)

mapa mercato

Pierwsze piętro Mercato to ciąg  barów i restauracji, z miejscem do siedzenia biegnącym wzdłuż całej hali. Otwarte jest od rana do późnych godzin wieczornych. Miejsce pełne turystów i miejscowych cały dzień, jednak dopiero wieczorem zaczyna tętnić życiem.

Możecie tutaj zjeść prawdziwą włoską pizzę z tradycyjnego pieca.

_MG_3555

No i najważniejsze :) słodkości! Misterne ciasteczka, wyszukane czekoladki,

_MG_3557

_MG_3556

_MG_3660  _MG_3560

Na jednym ze stoisk można kupić trufle, również te najdroższe białe.      _MG_3580

Choć na te chyba trudno będzie znaleźć nabywcę :)

_MG_3581

Restauratorzy w Mercato zadbali o to, by turysta mógł spróbować włoskich specjałów – możecie kupić gotowe zestawy z przednimi wędlinami, serami, pomidorami, oliwkami.

_MG_3582

Wszystko, co kupicie, możecie zanieść do domu w uroczych tekturowych pudełkach w kształcie Mercato!

_MG_3564

Na miłośników włoskiej kuchni w Mercato czeka nie lada gratka – szkoła gotowania Lorenzo de Medici. Jeśli macie 1,5 – 2 godziny wolnego czasu i kilkadziesiąt Euro, to nauczycie się robić ravioli i risotto.   

_MG_3567

Link do strony szkoły tutaj, niestety tylko wersja włoska.

Zachęcam Was do obejrzenia strony Mercato Centrale. Znajdziecie tam świetne opisy stoisk, proponowanych specjałów i ich właścicieli.

I mały gratis :)

Co mi się podobało?

Atmosfera, jakość produktów, oferta. Klimat miejsca jest niepowtarzalny.

Co mi się nie podobało?

Ceny produktów są wysokie, ale i tak warto pokusić się o spróbowanie toskańskich specjałów.

Podsumowując – jeśli będziecie we Florencji, koniecznie zajrzyjcie na Mercato!

Ocena widziałam.pl: 9/10
image_print