Jak smakuje Madera?


Mówię – Madera, myślę – owoce. Mała amplituda temperatur, duża wilgotność, słońce przez ponad 300 dni w roku stwarzają idealne warunki do dojrzewania nawet egzotycznych gatunków. Ale nie samymi owocami człowiek żyje, zatem sprawdźmy

Jak smakuje Madera?

Ta wyspa smakuje i pachnie owocami. Dla turystów jednym z największych zaskoczeń jest smak bananów. To chyba narodowy owoc Maderczyków :) Od małych słodziutkich o intensywnym smaku i aromacie, po duże twarde banany do smażenia i gotowania. Plantacje bananów są dosłownie wszędzie.

Banany do pieczenia i gotowania

Banany do pieczenia i gotowania

Maderskie banany są bardzo słodkie i aromatyczne

Maderskie banany są bardzo słodkie i aromatyczne

Banany na straganie w Funchal

Banany na straganie w Funchal

Zrywane jeszcze zielone, dojrzewają na straganach i w sklepach. Ceny od 1,5 do 3 Euro za kg.

Plantacje bananów rosną tuz przy drogach. Drzewo bananowe zaczyna owocować po ok. 1,5 roku. W wielu miejscach widać plastikowe worki nałożone na owocostany – worki maja podnieść temperaturę i powodują, że owoce rosną większe.

Poza plantacjami bananów na wyspie widać sporo winnic. Są też plantacje trzciny cukrowej (głównie do produkcji rumu). Maderczycy robią także cydr – z maleńkich, zielonych i kwaśnych jabłek.

Maderskie winogrona

Maderskie winogrona


Degustacja trzciny cukrowej na img_0538Mecados dos Lavradores w Funchal. Nie jestem fanką tego przysmaku – smakuje jak słodkie drewniane wióry.

Zdecydowanie więcej przyjemności odnalazłam w spożywaniu trzciny w postaci doskonałego rumu – szczególnie pod postacią ponczy  – czyli delikatnego alkoholu robionego właśnie na bazie rumu, z dodatkiem miodu i soku owocowego.

Mój numer jeden to poncha o smaku maracui!

Wytwórnia rumu

Wytwórnia rumu

Poncha i świeże owoce

Poncha i świeże owoce

Marakuja to drugi ulubiony owoc wyspiarzy. Podobno na Maderze można odnaleźć 28 odmian marakui; ananasowe, cytrynowe, pomarańczowe… Uwaga na ceny! Kilogram maracui potrafi kosztować nawet 22 Euro!

"Marakujowe" stoisko na targu Mercados dos Lavradores

„Marakujowe” stoisko na targu Mercados dos Lavradores

Lokalną "zwykłą" marakuję można kupić po  4-6 Eur/kg

Lokalną „zwykłą” marakuję można kupić po 4-6 Eur/kg

Nasz ulubiony napój o smaku maracui

Nasz ulubiony napój o smaku maracui

Na wyspie doskonale czują się papaje, mango, figi. Ba! znaleźliśmy nawet drzewo kawowe! Ale rosną tu także takie swojskie gatunki jak mirabelki czy orzechy włoskie.

Maderskie papaje

Maderskie papaje

Figi rosną w ogrodach w stolicy miasta

Figi rosną w ogrodach w stolicy miasta

Mango - pyszne, soczyste, aromatyczne...

Mango – pyszne, soczyste, aromatyczne…

Ananasobanan - brzmi i wygląda egzotycznie. Cenę też ma "eksportową". Niestety miąższu jak na lekarstwo!

Ananasobanan – brzmi i wygląda egzotycznie. Cenę też ma „eksportową”. Niestety miąższu jak na lekarstwo!

Małe owoce o wdzięcznej nazwie PITANGA - niestety nie odkryłam do czego służą. Kto z Was wie?

Małe owoce o wdzięcznej nazwie PITANGA – niestety nie odkryłam do czego służą. Kto z Was wie?

Moje kulinarne odkrycie (poza owocami, szczególnie ananasami) to maderski chleb Bolo do Caco (czytaj: bolu du cacu). Serwowany na ciepło z masłem czosnkowym z natką pietruszki. To wersja podstawowa i najbardziej popularna. Ale można też spróbować go z chorizo lub nutellą.

Bolo do Caco serwowane w restauracjach

Bolo do Caco serwowane w restauracjach

Madera to także ryby i owoce morza. Przed wyjazdem wiele słyszałam o rybie o wdzięcznej nazwie ESPADA. I mogę z czystym sumieniem polecić – delikatne białe mięso, bez ości. Bardzo smaczna. Najpierw spróbujcie – serwowana z warzywami i pieczonym bananem.

Maderski przysmak - espada

Maderski przysmak – espada

Potem obejrzyjcie jak wygląda – mało zachęcająco, długa, czarna, niezbyt ładna… Espada to ryba żyjąca na głębokości 600-1000 metrów i stąd jej nieco demoniczny wygląd.

img_0114

Espada na targu w Funchal Espada na targu w Funchal

Przed większością restauracji w Funchal stoi lodówka z darami morza upolowanymi na pobliskim targu. Wszystko lokalne i świeże.

img_0106A potem ląduje na talerzu w postaci krewetek w sosie chili lub kawałków kraba na płatach papai w sosie koktajlowym… ślinka cieknie na samo wspomnienie!

dav

Krab na kawałkach świeżej papai

Krewetki w aromatycznym sosie

Krewetki w aromatycznym sosie

Maderski przysmak to także ESPETADA – marynowane w winie i przyprawach kawałki wołowiny, grillowane i podawane na metalowych szpadach.

Espetada - aromatyczna, marynowana wołowina

Espetada – aromatyczna, marynowana wołowina

Wybór zup jest raczej ograniczony. Moje dzieci odkryły dla siebie maderski odpowiednik zupy pomidorowej – gęsta zupa z dużą ilością podsmażanej cebuli, pomidorów, podawana z jajkiem w koszulce.

img_1449Nie może zabraknąć dwóch zdań o słodyczach! Polecam ciasteczka w formie małych babeczek z masą przypominającą nasz budyń, ale znacznie lepsze. Jeśli będziecie w Dolinie Zakonnic – podają tam pyszne ciasteczka z nadzieniem kasztanowym.

"Babeczka" z nadzieniem przypominającym nasz budyń

„Babeczka” z nadzieniem przypominającym nasz budyń

Kasztanowe przysmaki w Dolinie Zakonnic

Kasztanowe przysmaki w Dolinie Zakonnic

Jeden z najstarszych sklepów w Funchal, przy fabryce tradycyjnych maderskich ciastek

Jeden z najstarszych sklepów w Funchal, przy fabryce tradycyjnych maderskich ciastek

Przykładowe ceny:

  • espada na targu – 6 Eur/kg, gotowe danie w restauracji (2 kawałki ryby w panierce, warzywa, smażony banan, pieczone ziemniaki) – 11-15 Eur
  • zupa w restauracji – 3-5 Eur
  • świeże  krewetki – 10 Eur/kg
  • bolo do caco – 1 placek w markecie – 1 Eur, gotowy z masłem podgrzany, w budkach i barach – 2-4 Eur
  • espetada, serwowana z frytkami, słodkimi ziemniakami i surówką – 14-16 Eur
  • ananas – ok. 3-4 Eur/szt
  • napój Brisa o smaku marakui lub jabłka – 0,99 Eur za 0,33 l

Więcej cen owoców, warzyw, ryb znajdziecie we wpisie poświęconym bazarowi w Funchal – Mercado dos Lavradores.