img_20160912_234902

Kijów praktycznie

O tym, co wydało mi się istotne, dla każdego, kto zamierza odwiedzić Kijów. Lista zapewne będzie ewoluowała. A o tym co zobaczyć przeczytacie tutaj.

Kijów praktycznie

A – jak autobus

Sieć autobusowa i trolejbusowa jest w Kijowie dobrze rozwinięta. Bilety można zakupić bezpośrednio u konduktora i uwaga! od razu trzeba je skasować!  Nie jest to wcale takie oczywiste, bowiem w autobusach znajduje się zazwyczaj 1 kasownik i to niekoniecznie widoczny.

B – jak Bessarabka

Położony w centru miasta bazar, znajduje się w charakterystycznym okrągłym budynku. Podobno najdroższy rynek w Kijowie. Nastawiony na nieświadomych turystów 😉 Warto tu zajrzeć chociażby po to, by zobaczyć jak wygląda prawdziwe męskie jedzenie – ogromne połacie wędzonej słoniny.

zródło: grafika google

zródło: grafika google

C – jak ceny

Kiedy po raz pierwszy wybrałam się do Kijowa, zrozumiałam, jak czuja się „zachodni”  turyści u nas 😉 Po Kijowie można się poruszać, zwiedzać i wyżywić za naprawdę małe pieniądze. Przykładowe ceny:

  • przejazd metrem – 4 UAH (ok. 0,6 PLN)
  • przejazd autobusem – 3 UAH (ok.0,45 PLN)
  • chleb – 7 UAH (ok. 1,1 PLN)
  • 700 gramowa paczka herbatników – 14 UAH (ok. 2 PLN)
  • słodka nadziewana bułeczka – 3 UAH (ok.0,45 PLN)
  • naleśnik z łososiem i żółtym serem – 30 UAH (ok. 4,50 PLN)
  • kawa latte – 30 – 50 UAH (4,50-7,50 PLN)
  • wejście na dzwonnicę na terenie Ławry – 30 UAH (ok. 4,50 PLN)
  • 1,5 godzinna wycieczka z przewodnikiem – 120 UAH (ok. 18 PLN)
  • pizza – 80 UAH (ok. 12 PLN) itd, itp…
D – jak Dniepr

Och! Ileż uroku dodaje miastu ta rzeka! Dniepr jest majestatycznie szeroki, wije się cudną wstęgą i mieni zielonymi wysepkami.

F – jak funikulor

Zabytkowy tramwaj ma już ponad 100 lat. Jazda nim trwa zaledwie 3 minuty, podczas których można podziwiać panoramę Kijowa.

zródło: http://volnorez.com.ua

zródło: http://volnorez.com.ua

G – jak grywna

Ukraińska waluta to hrywna (grywna). Nie polecam kupowania hrywien w Polsce – lepiej wymienić na miejscu w Kijowie. Kurs na dziś (wrzesień 2016) to około 30 hrywien za Euro i około 26 za dolara. W kantorach mogą Was poprosić o dokument tożsamości.

H – jak hotel

Tu niestety zbyt wiele nie podpowiem. Podczas moich pobytów w Kijowie korzystałam z wynajmu prywatnych apartamentów, za pośrednictwem airbnb. Bardzo polecam ten sposób. Na co należy zwrócić uwagę wynajmując mieszkanie w Kijowie:

  • w jakiej odległości od domu znajduje się najbliższa stacja metra
  • czy w pobliżu są sklepy spożywcze czynne do późna
  • warto też mieć po ręką niewielka kafeterie z dobrą kawą, zresztą na brak kafejek w Kijowie z pewnością narzekać nie będziecie
  • czy w domu jest dodatkowy bojler elektryczny (brak ciepłej wody miejskiej z powodu remontu może trwać nawet tydzień! i wcale nie jest to rzadkością)
I – jak ikra

Kawior to obowiązkowy prezent z Ukrainy. Są dwa rodzaje – niebotycznie drogi czarny kawior i tańszy czerwony. Kupując czerwony upewnijcie się, że nie był mrożony – inaczej jajeczka będą popękane i mało estetyczne.

J – jak jedzenie

Wypróbowałam 2 sieciówki i obie mogę z czystym sumieniem polecić. W obu króluje ukraińska kuchnia, prostota i doskonały smak! Sieć ПУЗАТА ХАТА [czyt. puzata chata]  to samoobsługowe bary, z naprawdę świeżym i dobrym jedzeniem. Wystrój barów nie jest najwyższych lotów, ale za 10-15 złotych zjecie 3-daniowy obiad z deserem.

Chłodnik i pierogi z kapustą... mniam!

Chłodnik i pierogi z kapustą… mniam!

Trochę wyższy standard prezentuje ВАРЕНИЧНАЯ КАТЮША [czyt. varenicznaja katiusza], to już sieć restauracji z obsługą kelnerską, ceny o około 20-30% wyższe niż w poprzedniej sieci. Dodatkowa atrakcja to Panie, lepiące na żywo pielmienie, warieńki, pierożki. Wystrój stylizowany na lata 80-te.

Stylizowana menu w sieci restauracji ВАРЕНИЧНАЯ КАТЮША

Stylizowana menu w sieci restauracji ВАРЕНИЧНАЯ КАТЮША

L – jak lot

Przydatny artykuł z informacjami o lotach, połączeniach z lotniskiem, itd – http://www.fly4free.pl/kijow-ukraina-stolica-wspanialych-zabytkow-architektury-i-zieleni-poradnik-praktyczny/

Ł – jak Ławra Kijowsko-Peczerska

Dla Kijowian (w ogóle prawosławnych) miejsce święte, do którego kiedyś pielgrzymowali nawet carowie, a dziś pojawiają się głowy Państw. Miejsce o 1000-letniej historii i magicznej wibracji.

M – jak metro

Metro to luksus. Niewiarygodnie wygodny środek transportu. Koszt przejazdu – 4 hrywny, czyli około 60 groszy. Można zakupić pojedyncze żetony (plastikowe, wyglądają jak zabawkowe :), lub kartę na doładowania. Uwaga! Na jeden żeton, możecie przesiadać się dowolną ilość razy. Żeton traci ważność po wyjściu z metra. Uwaga 2! Zasada wchodzenia i wychodzenia z/do metra taka sama jak w Moskwie – ci którzy wychodzą idą środkiem, wsiadający w tym czasie wciskają się bokami. Nie czekamy! Drzwi zamykają się dość szybko. Uwaga 3! Pzasada ustawiania się na ruchomych schodach – stajemy zawsze po prawej stronie, lewą zostawiając tym, którzy się śpieszą.

Ciekawostka – w Kijowskim metrze wciąż więcej jest osób z książką czy gazetą w dłoni, niż ze smartfonem 😉

Schemat linii metra.

P – jak płatki owsiane

Mój obowiązkowy zakup podczas każdej wyprawy do Kijowa. Żadne inne nie rozgotowują się w tak doskonale gęstą i kleistą papkę…mniam. Najlepsze marki NORDIC.

S – jak Spusk Andrejewskij

Obowiązkowy punkt zwiedzania. Warto zajrzeć do jedynego w swym rodzaju Muzeum Jednej Ulicy, zakupić wełniane skarpety wypić kawę w jednej z klimatycznych kawiarenek.

T – jak TAXI

Jeśli zamawiasz taksówkę i będziesz podróżować z większym bagażem, koniecznie zaznacz że ma być „uniwersał” (универсал). W przeciwnym razie może okazać się, że przyjedzie na tyle mały samochód, że walizki będzie trzeba wziąć na kolana. Cenę zawsze warto uzgodnić przed rozpoczęciem podróży. Koszt podróży z lotniska Boryspol do centrum Kijowa (okolice Majdanu) to koszt od 700 do 1200 hrywien, w zależności od waszych umiejętności negocjacyjnych 😉

W – jak warenki

czyli małe pierożki na słodko – z wiśnią, truskawką, maliną, jagodą. Podawane z odrobiną śmietany. Kulinarny majstersztyk i  obowiązkowy punkt na kulinarnej mapie. Tak samo zresztą jak pielmieni (odpowiednik naszych pierogów) z mięsem, z serem i ziemniakami, z kapustą i grzybami. Mniam!

* wszystkie dane na 09.2016

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

image_print