Słup - krzyże pokutne

Na cysterskim szlaku – Słup

O Cystersach i roli jaką odegrali w historii naszego kraju pisałam z dużym upodobaniem już kilkukrotnie. Dziś kolejne miejsce naznaczone obecnością tego niezwykłego zakonu – maleńka dolnośląska wioska Słup. Odnaleziona przypadkiem dzięki uroczemu domkowi z Airbnb

Na cysterskim szlaku – Słup

Szlak cysterski przebiega od Pomorza, poprzez Dolny Śląsk, Małopolskę, aż do ziemi kieleckiej i łączy ze sobą miejsca, które w sposób gospodarczy, duchowy, czy też kulturalny naznaczyli Cystersi. A historia zakonu na ziemiach polskich sięga 850 lat!

Widok na kościół od strony parkingu

Widok na kościół od strony parkingu

O ile oddalona o 2 km grangia w Winnicy, o której pisałam kilka dni temu, była dla Cystersów bardzo ważnym ośrodkiem gospodarczym, o tyle Słup, z górująca nad nim wieżą kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, stał się dla okolicznych terenów ośrodkiem życia religijnego.

Kościół Wniebowzięcia NMP w Słupie

Kościół Wniebowzięcia NMP w Słupie

Wzmiankowany po raz pierwszy w 1202 roku kościół, powstał jako jeden z pierwszych na tych ziemiach obiektów cysterskich. W 1217 roku na prośbę lubiąskiego opata biskup wrocławski ustanawia w Słupie parafię i ofiaruje ją Matce Bożej. Wówczas to do parafii należy 20 okolicznych wsi.

Wzniesiony na wzgórzu, widoczny z daleka, majestatycznie góruje nad okolicą.

Kościół parafialny w Słupie

Kościół parafialny w Słupie

Dzisiejsza budowla to jednonawowa kamienna świątynia z XV wieku. Pierwotnie kościół miał charakter obronny – wokół zachował się mur z charakterystycznymi otworami strzelniczymi.

Fragment muru obronnego

Fragment muru obronnego

Obok kościoła znajduje się cmentarz i tajemnicza budowla kamienna z XVI wieku z napisem Ossarium. Dowiadujemy się, że to tutaj zostały złożone kości zmarłych, które wydobyto przy tworzeniu nowych miejsc pochówku. Jest także kaplica pogrzebowa a w jednym z grobów spoczywa Sebastian Berg – ostatni zakonnik cysterski z opactwa w Lubiążu.

Wieś Słup

Zabytkowa kaplica cmentarna

Zabytkowa kaplica cmentarna

Ossarium

Ossarium

Ciekawostką są znajdujące się przed kościołem kamienne krzyże. To tzw. krzyże pokutne, wykuwane z kamienia przez tych, którzy popełnili najcięższy z grzechów – zabójców. Wprawdzie są to jedynie hipotezy i przypuszczenia, jednak na tyle mocno utarte, że przez wielu podawane jako fakt.

Słup - krzyże pokutne

Słup – krzyże pokutne

Obok krzyży znajduje się kapliczka, tzw. słupowa.

Drzwi do kościoła otwiera nam proboszcz – młody człowiek, który ze swobodą i zaangażowaniem opowiada o świątyni i jej historii. Aby zwiedzić kościół, najlepiej wybrać się tu w okolicach mszy świętej (niedziele i święta: 8.00, 12.30, dni powszednie: 18.00) lub wcześniej skontaktować się telefonicznie z proboszczem. Tutaj strona parafii. Ponieważ ksiądz proboszcz obsługuje kilka kościołów, „zaskoczenie” go nagłą prośbą o otwarcie kościoła może być kłopotliwe :)

img_2861

Wnętrze kościoła pochodzi z XVIII wieku. Uwagę zwraca barokowa, bogato zdobiona ambona i drewniane empory z wkomponowanymi stacjami drogi krzyżowej. Jednak prawdziwego zachwytu doznacie podnosząc głowę do góry!

Bogato zdobiona ambona

Bogato zdobiona ambona

Widok na ołtarz

Widok na ołtarz

Zdobienie sufitu w kościele WNMP

Zdobienie sufitu w kościele WNMP

Poza kościołem i jego otoczeniem, Słup urzekł nas jeszcze urokliwym domem, o którym wspominałam na początku. Na dolnośląskiej wsi znaleźliśmy kawałek Prowansji i to w najlepszym wydaniu. Urządzony z dbałością o szczegóły i miłością do piękna. Zresztą zobaczcie sami tutaj.

Przed domem wita nas lawenda

Przed domem wita nas lawenda, a potem było już tylko lepiej… :)

Przemierzając cysterski szlak, zajrzyjcie do Słupa. Po wjeździe do wsi, kościół będzie po lewej stronie. Samochód można zostawić na parkingu bezpośrednio przed świątynią. Warto przespacerować się drogą kilkaset metrów dalej (nie polecam wyprawy autem, droga prowadzi do zabudowań gospodarczych), waszym oczom ukaże się zbiornik Słup. Z góry wygląda bardzo malowniczo.

Wielu wrażeń i do zobaczenia na Cysterskim szlaku!

 

image_print