IMG_0597

Nalewka gruszkowa

Mam dziś propozycję dla cierpliwych – przepis na nalewkę gruszkową. Przepis prosty, ale wymaga wytrwałości, na efekt końcowy przyjdzie Wam bowiem poczekać… rok!

Nalewka jest aromatyczna, mocno słodka, im dłużej leżakuje, tym staje się gęstsza i esencjonalna.

IMG_0589

Potrzebujecie:

1 kg aromatycznych, soczystych gruszek (np. klapsa, ja użyłam odmiany Williams)

0,4 kg cukru

1 litr dobrej jakości spirytusu

cytryna, goździki

Przygotowanie:

Gruszki myjemy, kroimy na małe kawałki. Jeśli mają ładną skórkę, nie trzeba ich obierać. Nie ma też konieczności wydrążania gniazd.

IMG_0595Pokrojone gruszki wrzucamy do słoja, skrapiamy lekko cytryną i zasypujemy cukrem. Jeśli Wasze gruszki są bardzo słodkie – użyjcie mniej cukru, ok. 30 dkg.

Całość zalewamy spirytusem i odstawiamy w ciepłe, ciemne miejsce na ok. 6 m-cy. Jeśli lubicie – można dorzucić kilka goździków.

Ja nie przepadam za zbyt mocnymi trunkami, dlatego do swojej nalewki użyłam 3/4 litra spirytusu i 1/4 litra wody.

IMG_0593

Po 6 miesiącach zlewamy spirytus, można „wygnieść” gruszki, by wydobyć z nich jak najwięcej soku. Całość filtrujemy np. przelewając przez lejek wyłożony gazą.

Płyn zlewamy do butelek i odstawiamy na min. 6 kolejnych miesięcy. Po tym czasie na dnie butelek zbierze się osad, warto wiec ostrożnie zlać likier.

Nalewka jest tym lepsza, im dłużej wstrzymamy się z jej konsumpcją 😉

Smacznego!

 

image_print