catania

Pescheria, czyli targ pod gołym niebem Katanii

Lokalny bazar to obowiązkowy punkt podczas naszych wypraw. Dziś zapraszam Was na zakupy u rodowitych Sycylijczyków na mercato w Katanii. Podobno słynie z niezwykle hałaśliwych sprzedawców i ogromnego wyboru ryb.

Pescheria, czyli targ pod gołym niebem Katanii

targ w Katanii

Cytryny dojrzewające na zboczach Etny

Katański rynek jest dość nietypowy. Poza niewielka częścią rybną, która zgrabnie wpasowała się w podcienia wiekowego mostu, mieści się pod gołym niebem i rozciąga na sporą część starego miasta. Właściwie zaraz po wyjściu z Piazza Duomo – największego i najważniejszego placu Katanii, wpadacie na kolorowe kramy z owocami, a sprzedawców zachwalających swój towar słychać z daleka.

_mg_1042

Owoce opuncji – duże i dojrzałe z jesiennego zbioru

Z Piazza Duomo wychodzicie w kierunku Via Giuseppe Garibaldi, od razu za fontanną skręcacie w lewo i… jesteście w innym świecie – pełnym kolorów,  zapachów i typowej dla Sycylijczyków wrzawy.

Pesceria obserwowana z góry

Pesceria obserwowana z góry

Przystańcie na moment i poobserwujcie ten wyjątkowy spektakl. Główni aktorzy filetują ogromne mieczniki, statyści ze znawstwem oglądają dorodne makrele, aktorki pierwszoplanowe targują się ze sprzedawcami, a gapie.. cóż, ich pełno dookoła. W Katanii bowiem turystów nie brakuje także poza sezonem.

Popisowe porcjowanie tuńczyka

Popisowe porcjowanie tuńczyka

Jak już zdecydujecie się wejść do niezwykłego świata miejscowych rybaków i sprzedawców – koniecznie podwińcie nogawki! Uwaga! Ślisko!

Z targu rybnego płynnie przejdziecie na wąskie uliczki starego miasta zamienione na te kilka godzin w targ. A każda z nich będzie miała swoją specjalizację; sery, mięsa, wędliny, owoce i warzywa. Ba! znajdzie się nawet uroczy starszy pan z kapeluszami.

Moje ulubione, do kupienia tylko na południu Europy - fioletowe kalafiory

Moje ulubione, do kupienia tylko na południu Europy – fioletowe kalafiory

_mg_0967

A oto i ceny :)

_mg_0962 _mg_0965 _mg_0969

Anchois z puszki, przechowywane w soli.

Anchois z puszki, przechowywane w soli.

Sprzedawca poinstruował nas, że anchois po obraniu trzeba skropić oliwą, sokiem z cytryny i podać ze świeżą natką pietruszki. Czerwona masa obok, która wygląda jak wielka wołowa wątroba to pasta pomidorowa 😉

Mój ulubiony sprzedawca suszonych pomidorów :)

Mój ulubiony sprzedawca suszonych pomidorów :)

Papryki grilowane na miejscu, ale zapach!

Papryki grilowane na miejscu, ale zapach!

_mg_0971  _mg_0975 _mg_0977 _mg_0978 _mg_1041  _mg_1420 _mg_1426 _mg_1428 _mg_1431 _mg_1436  _mg_0959

Wracałam na mercato kilka razy chłonąc jego niezwykły klimat. Udoskonaliłam przy tym znacznie swój język migowy tam, gdzie brakowało włoskich słów. Musicie bowiem wiedzieć, iż nie ma co liczyć w tej części Sycylii na możliwość porozumiewania się po angielsku 😉

Frontem do klienta - czyli zgrilowane warzywa, gotowe do podania po przyprawieniu

Frontem do klienta – czyli zgrilowane warzywa, gotowe do podania po przyprawieniu

_mg_1030

A jakie są Wasze ulubione bazary?

image_print