Ruiny kościoła w Pisarzowicach


Gdy zobaczyłam po raz pierwszy kościół Szwenkfeldystów w Twardocicach, czy do ruiny pocysterskiego Folwarku w Winnicy, wydawało mi się, że żadne kolejne znalezisko nie będzie w stanie zasmucić mnie bardziej. A jednak… Jeszcze większą bliznę na duszy pozostawiły

Ruiny kościoła w Pisarzowicach

Wyjątkowej urody okna w kościele w Pisarzowicach

Wyjątkowej urody okna w kościele w Pisarzowicach

Podobno opuszczone poewangelickie świątynie nie są w naszym kraju niczym niezwykłym. W okolicach Wrocławia jest ich co najmniej kilka. A mimo to, takie znaleziska jak ruiny w Pisarzowicach, wywołują u mnie mieszankę zachwytu i bezbrzeżnego żalu…

Opuszczony kościół w Pisarzowicach

Powiecie – budynek jak budynek, dawno pozbawiony funkcji sakralnych, takich pamiątek ci u nas dostatek. I rzeczywiście ruiny są w opłakanym stanie – strop który grozi zawaleniem, „poszarpana” wieża, ograbione wnętrze. Mimo to wciąż przyciąga turystów, fotografów i poszukiwaczy przygód, których nie odstraszy tabliczka „ZAKAZ WSTĘPU”.

Widok z dołu na zawaloną wieżę kościoła

Widok z dołu na zawaloną wieżę kościoła

Historię obiektu, sięgającą zaledwie sto kilkanaście lat wstecz, opisuje Pan Marek Kryś z Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami Starostwa Powiatowego w Ostrzeszowie:

Obiekt poewangelickiego kościoła w Pisarzowicach powstał w latach 1901-1902 według projektu Arnolda Hartmana, na polecenie księcia Gustawa Biron von Curland (1859-1941), właściciela dóbr sycowskich. Ze swojego małżeństwa z Adelą, księżniczką Löwenstein-Werthein-Freudenberg (1866-1890) miał dwójkę zmarłych przedwcześnie dzieci. To właśnie po to, aby zachować pamięć o synu Wilhelmie (1886-1899), Gustaw podjął decyzję o wybudowaniu w Pisarzowicach kościoła. Wilhelm był uczniem renomowanego liceum w Berlinie, a legenda opowiada o tym, że zmarł w wyniku upadku z konia w miejscu, na którym stanął później kościół. Na murach zachowały się kartusze herbowe fundatorów. Kres świetności obiektu przyniósł rok 1945. Poszukując niedobitków wojsk niemieckich polscy milicjanci wysadzili drzwi piwniczne, co w przyszłości umożliwiło działanie złodziejom i wandalom, którzy obrócili kościół w ruinę. Obecnie kościół ewangelicki w Pisarzowicach nie ma dachu, ani szczytu wieży, który zawalił się przed kilku laty w wyniku uderzenia pioruna.” (źródło: http://ostrzeszowinfo.pl/wiadomosci/pisarzowice-wyjatkowy-kosciol-popada-w-ruine/cid,8130,a)

Poewangelick kościół w Pisarzewicach

Neoromański kościół, zbudowano z kamienia polnego i czerwonego piaskowca, którego użyto w portalach i otworach okiennych. Obiekt był znany pod nazwą Prinz Wilhelm Gedachtniskirche (tłu. Kościół Pamięci Księcia Wilhelma) i służył jako świątynia parafialna okolicznym ewangelikom. Nigdy nie otrzymał imienia żadnego świętego patrona – został wzniesiony w hołdzie dla księcia Wilhelma i to jego imię nosi do dziś. Wykańczanie wnętrz kościoła trwało do 1912 r. Na jego wyposażeniu znalazły się m.in. wysadzana szlachetnymi kamieniami kazalnica, dębowe konfesjonały i klęczniki.

Ruiny Pisarzowice

Po wysadzeniu w 1945 roku wejścia do kościoła stał on otworem dla szabrowników i wandali, którzy skwapliwie z tego skorzystali i obrócili kościół w ruinę. Wyposażenie świątyni zostało częściowo uratowane dzięki przeniesieniu go do okolicznych kościołów katolickich – do Mąkoszyc trafiły ławki i dzwon, a do Mikorzyna organy.

_mg_0327

_mg_0302

_mg_0304

Zjawiskowe okna, kameralność i opłakany stan tego miejsca sprawiły, ze miałam ochotę płakać wraz z deszczem nad jego losem. Okna bez witraży paliły jak otwarte rany. A ściany, po których spływały strużki deszczu  zdawały się łkać nad losem świątyni. Trochę poetycko, ale uwierzcie – to miejsce jest jak z innego świata. Trochę ukryte za drzewami. Porośnięte z trzech stron, tą czwartą spogląda na okoliczne pola. A przecież jeszcze tak niedawno ktoś tu pracował, ktoś przynosił do Boga swoje smutki i prośby, ochrzczono niejedno dziecko i niejedna para wzięła ślub. Wierni zbierali się na niedzielne kazania i rozbrzmiewała muzyka… A może nadal ją słychać w kościelnych murach?

_mg_0288

Czy to tylko uchwycone światło, czy dobry duch tego miejsca?

  _mg_0291   _mg_0301     _mg_0310 _mg_0313 _mg_0319  _mg_0323