jamie oliver superfood na codzień

Superfood od Jamiego Olivera

„Superfood na co dzień – co jeść by dobrze się czuć” Jamie Olivier

To pierwsza książka Jamiego Olivera jaka zagościła w mojej kulinarnej biblioteczce. I był to dobry wybór. Książka kulinarna i mini poradnik w jednym. Pięknie wydana, ciekawie napisana, z fantastycznymi zdjęciami.

„Superfood na co dzień” jest efektem kilku lat pracy Jamiego Olivera nad znalezieniem recepty na zdrowe jedzenie, które ma nam zapewnić nie tylko świetne samopoczucie, ale i długie życie. Szukając inspiracji do książki Jamie udał się w te zakątki świata, gdzie ludzie słyną ze swej długowieczności. Czerpał z ich wiedzy i przyzwyczajeń, modyfikował, usprawniał – i w ten sposób powstała książka o tym, jak jeść zdrowo i smacznie.

Superfood Jamie Oliver

SUPERFOOD na co dzień zawiera ponad 100 przepisów podzielonych na 4 działy tematyczne: ŚNIADANIA, LUNCHE, KOLACJE i PRZEKĄSKI.

W części śniadaniowej znajdziecie między innymi przepisy na zbożowe batony, granolę w proszku, chleb figowo-bananowy, ale także na niecodzienne oblicza zwykłej jajecznicy!

Pomysły na lunch i kolację wydają się niekiedy dość egzotyczne, ale z powodzeniem można je „oswoić”. W tej części znajdziecie przepis na domową tortille z warzywami z patelni czy czosnkowe szaszłyki z kurczaka. Ale także łososia w sezamie czy zupę rybną curry z krewetek.

Moja ulubiona część książki to PRZEKĄSKI I NAPOJE. Są tu między innymi przepisy na domowe masła orzechowe, sałatkowe miseczki idealne na szybką przekąskę, a nawet na słodkie „co nieco” :)

Jeśli książka kucharska może mieć pozytywną energię, to poradnik Jamiego taki właśnie jest – radosny i czerpiący z życia to co najpiękniejsze, zupełnie jak jego autor.

Co mi się podoba?

Bobra energia autora, która udziela się czytającym. Piękne zdjęcia,

Co mi się nie podoba?

Niektóre przepisy wydaja się być nieco „przekombinowane”, zbyt egzotyczne, niedostosowane do naszych europejskich smaków.

W książce znalazłam błąd (zapewne w tłumaczeniu) – ten sam składnik raz nazwano ciecierzycą a za moment soczewicą – wiem, wiem, trochę się czepiam…

Podsumowując

Mistrzowie kuchni odnajdą w tej książce sporo inspiracji. Kulinarni minimaliści wybiorą coś dla siebie.  A kuchenni esteci nacieszą oczy pięknymi zdjęciami – większość autorstwa sympatycznego Brytyjczyka!

Ocena widziałam.pl: 8/10

Miłej lektury!

image_print