zimowe herbaty

Zimowe herbaty

Smakują tylko o tej porze roku. Najlepiej w wygodnym fotelu, z ulubiona książką w ręce i w towarzystwie miękkiego koca.

Zimowe herbaty, bo o nich mowa. Poniżej przepis na moje dwa ulubione smaki – pomarańczową z goździkami i jabłkową z cynamonem.
zimowe herbaty

zimowe herbaty

Moim zdaniem podstawą dobrej herbaty jest esencja. Żadna herbata z torebek ekspresowych nie może się równać ze świeżo zaparzoną, powstałą z pomieszania kilku gatunków. Zazwyczaj mieszam Yunnan, Madras i Assam, dodaje do tego Earl Grey. Parzę wszystko w szklanym czajniczku.

Pomarańczowa z goździkami.

Do wysokiej szklanki wlewam gorącego naparu, mniej więcej do połowy. Wrzucam 4-5 goździków, 3-4 plastry pomarańczy, uprzednio wyszorowanej i wyparzonej, cieniutki plasterek cytryny, dosładzam do smaku – najlepiej brązowym cukrem lub, gdy herbata odrobinę przestygnie – miodem. Pamiętajcie, aby nie dodawać miodu do gorącego napoju, ponieważ wysoka temperatura niestety niszczy wszystkie jego właściwości odżywcze.

Koniecznie spróbujcie też wersji z odrobiną świeżego imbiru.

Można zrobić wersję z mniejszą ilością pomarańczy, ale z dodatkiem wiśni w syropie. Pycha!

zimowa herbata z pomarańczą i gożdzikami

zimowa herbata z pomarańczą i gożdzikami

Jabłkowa z cynamonem.

Do rondelka wlewam herbatę, dodaję pokrojone jabłko, wrzucam kawałek kory cynamonu. Świeże jabłko można zamienić plastrami jabłka suszonego. Całość doprowadzam do wrzenia. Dodaję odrobinę cytryny i dosładzam do smaku. Herbata jest delikatna, łagodna, nie tak esencjonalna jak wersja pomarańczowo-goździkowa.

Niepowtarzalnego smaku takiej herbacie nada kilka owoców suszonej żurawiny dodanej zamiast cynamonu.

zimowa herbata z jabłkiem i cynamonem

zimowa herbata z jabłkiem i cynamonem

Smacznego! Najlepiej z ciasteczkami z tego przepisu!

Zapisz

image_print